Kocurek poz. 24/208/K

CZESIO jest u nas od 2 lat (2024 rok), a sam ma niewiele więcej - niespełna 3 lata. Niestety, mimo młodego wieku, od początku był uparty jak pewne kopytne zwierzę o dłuższych uszach - i jak wtedy uparł się, że współpracować nie będzie, tak zdania nie zmienił do dziś. Na swój sposób Czesio jest sympatyczny i bardzo zainteresowany naszymi działaniami. Kiedy robimy coś na dworze, w zasięgu okien pokoju, w którym mieszka, jest najwierniejszym obserwatorem - i nie nudzi go nawet oglądanie mycia okien, co (przynajmniej dla mnie?) jest zajęciem wyjątkowo monotonnym. Czesio dobrze dogaduje się z innymi kotami, jest grzeczny i czyściutki. U weterynarza nie jest najszczęśliwszy, ale wizyty odbywają się bez rozlewu krwi - a kto ma kota, ten wie, że bywa różnie. Mógłby zamieszkać w domu z innymi zwierzętami i ludźmi, którym wystarczyłoby, że po prostu jest. Problem w tym, że takich ludzi właściwie nie ma, a jeśli są, to zwykle już znaleźli potrzebującego domu kandydata. Dlatego wszystko wskazuje na to, że Czesio zostanie z nami na dłużej. W związku z tym szukamy dla niego opiekuna wirtualnego. Jesteśmy nawet w stanie zapewnić pewną formę interakcji z Czesiem - smaczki, wędka - więc można nie tylko na niego popatrzeć. To dobre rozwiązanie dla kogoś, kto chciałby mieć kota, ale nie może. Krótka wizyta raz na dwa miesiące to coś, z czym poradzi sobie nawet alergik, a jeśli i to byłoby zbyt wiele - zawsze można popatrzeć na zdjęcia (a te na pewno nikogo nie uczulą?). Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Hortensja UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.





















































































































































































































































































