Kocurek poz. 26/063/K

PLATON trafił do nas w wyniku bardzo przykrej sytuacji - jego opiekunka zmarła, a kot trafił do nas... Przekazywała nam go policja i niestety nie mamy żadnych informacji o nim, imienia również - to zostało nadane mu już przez nas w schronisku. Wieku nie mamy jeszcze ocenionego, ale nie jest na pewno starym kotem, raczej takim w nastoletnim, kilkuletnim wieku. Po adresie wnioskujemy, że mieszkał w mieszkaniu, czyli był kotem domowym. No i właśnie... takie koty zazwyczaj ciężko znoszą pobyt w schronisku, zwyczajnie sprawia im to dużo stresu i nowa sytuacja po prostu je przytłacza... Platon pierwsze dni odmawiał jedzenia, na szczęście sytuacja szybko się unormowała. Widać jednak, że tęskni, że chce do domu... Platon jest obsługiwalny, podczas sprzątania jego klatki kennelowej, próbuje wydostać się na zewnątrz - nie jest zwyczajny w niej przebywać - jest przy tym jednak uprzejmy i nie jakoś super uparty. Sprzątamy sobie razem klatkę, nakładamy jedzonko, przy okazji głaszczemy - człowieka ewidentnie mu brak... Platon to sympatyczny, nieco zagubiony chłopak i choć jest u nas krótko (od 5.02.2026), to bardzo byśmy się cieszyli, gdyby szybciutko znalazł nowy dom, bo bardzo tego potrzebuje. Staramy się jak możemy, ale nie jesteśmy w stanie zastąpić mu rodziny, której tak bardzo potrzebuje... Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Sylwia Zakierska UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.





















































































































































































































































































