Kocurek poz. 25/073/K

Opiekun Wirtualny: ANNA Z BOLESŁAWCA - TEODOR trafił do nas w Walentynki tego roku z terenu miasta. Chłopaka męczył silny katar, więc od razu musieliśmy wdrożyć leczenie... Niestety, zamknięcie w gabinetowej klatce okazało się dla niego bardzo stresujące i na próby kontaktu odpowiadał syczeniem. Jak to jednak często bywa, Teodorek mocny był tylko w gębie, a sama obsługa weterynaryjna nie przysparzała nam problemów:D Oj, sporo czasu minęło, zanim kocurek otworzył się na nas, ale kiedy to zrobił, oczarował nas od razu <3 Ten duży, wysoki Teodor o aparycji brutala to w rzeczywistości nieśmiały, delikatny Teoś, który nikomu nie chce wchodzić w drogę. Choć rozmiarami przebija większość kotów na kociarni, to stroni od konfliktów, a jego strategią obronną jest ucieczka. Nie zawiązał na razie żadnej przyjaźni, ale zdecydowanie nie jest przeciwny takiej ide ;) Nigdy nikomu się nie narzuca, zawsze zerka na nas z daleka i "czeka na zaproszenie", a kiedy już przykucniemy i go zawołamy - przychodzi od razu i domaga się głaskania i uwagi <3 Rozczulające to i jednocześnie bardzo smutne... Nawet teraz, kiedy poczuł się trochę pewniej, w jego oczach nadal nie widać radości :( Płoszą go hałasy i zamieszanie, jedyne, co przynosi mu odrobinę radości to wylegiwanie się na słoneczku i kontakt z człowiekiem, a tego niestety wciąż jest za mało. Dla większości ludzi pozostaje niewidzialny, nie podbiega wesoło, nie zagaduje od progu. W dodatku ma około 11 lat, co przez wielu (choć niesłusznie) jest traktowane jako "ostatnie podrygi". A w Teodorze jest masa nadziei, ogrom chęci i wielkie, złote serducho. Choć wygląda trochę jak boss narkotykowy, to zapewniamy, że jedyne, czym handluje to uprzejmość i miłość ;) Teoś nie czeka na sławę, ani na popularność - chyba po prostu przycupnął sobie i z rozsądnej odległości rozgląda się za tym jednym, spokojnym, cierpliwym człowiekiem, który przykucnie i zaprosi go do swojego domu <3 Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Martusia Chyleńska UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.





















































































































































































































































































