Adopcje - Psy

Pies poz. 25/0296

HUDSON w ostatni dzień maja 2025 r. został znaleziony na toruńskiej Barbarce, razem z jeszcze jednym psem (Zygzakiem), obaj podobno byli przywiązani do krzaka. No cóż, wypada się cieszyć, że ktoś wspaniałomyślnie porzucił je w lesie raczej uczęszczanym, a nie gdzieś w głuszy. Możemy domniemywać, że były to psy łańcuchowe. Zwłaszcza Hudson. Chodzenie po kafelkach było dla niego problemem. Smycz na szyi wywoływała panikę. Natomiast patrzenie, jak Hudson żywiołowo i radośnie szalał puszczony na wybiegu i myśl, że może pierwszy raz ma okazję tak nieskrępowanie korzystać z przestrzeni – oj, wzruszyło nas to bardzo. Spodziewaliśmy się, że wyjście z Hudsonem do parku będzie wymagało pracy, tymczasem on po prostu sobie na ten spacer poszedł, jakby nigdy nic. I radził sobie dobrze, czasem tylko wolał świat pooglądać zza krzaka. Z czasem okazało się, że Hudson uwielbia kąpiele i brodzenie w wodzie. A także, że straszny z niego pieszczoch :) Dodatkowo, umie pięknie mijać się z psami, sam odchodzi po łuku, tylko się od niego uczyć ;) Co dziwne, w schronisku nie dogadał się ze swoim towarzyszem niedoli, Zygzakiem. Zamieszkali w osobnych kojcach, a próba przejścia w bliskiej odległości skończyła się awanturką. Hudson ma około 6 lat. Waży jakieś 20 kg, jest szczupłej budowy.  Zdjęcie i opis: Kamila Pokrzywnicka UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne mogą się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte