Adopcje - Psy

Suczka poz. 24/0729

Opiekun Wirtualny: PAULA I KRYSTIAN WANKIEWICZ - ADA została wyłapana w Małej Nieszawce 4.11.2024 r. To około 5-letnia sunia, ważąca ok. 22kg. Do schroniska trafiła jako pies lękowy, nie znający chodzenia na lince, ani nawet nie znający za bardzo człowieka - rodeo jakie robiła na smyczy do dziś zostało nam w pamięci... Ada bardzo powolutku otwiera nam się, z dnia na dzień jest co raz lepiej, choć początki miała naprawdę trudne. Po wielu tygodniach pracy z Adą nareszcie nastąpił długo wyczekiwany zwrot. Udało nam się namówić dziewczynę na wyjście z kojca i dzięki temu możemy zaprezentować jej sesję zdjęciową w plenerze :) Wiedzieliśmy, że kiedy w końcu zdecyduje się na ten krok, spacery po parku na pewno przypadną jej do gustu. Mieliśmy rację. W tej chwili Ada bardzo czeka na spacer, już z daleka wypatrując znajomych twarzy. Ogromną satysfakcję daje nam fakt, że Ada zaczyna cieszyć się na nasz widok, nie ucieka już przed nami, ale przebiera łapkami w kojcu, żeby jak najszybciej wyruszyć na spacer :) Ada na smyczy radzi sobie w tej chwili całkiem dobrze. Co bardzo ważne, nie próbuje już wyswobodzić się z linki. Stresują ją jeszcze przejeżdżające samochody czy biegający ludzie oraz inne psy pojawiające się na horyzoncie, ale nie oczekujmy wszystkiego od razu. I tak jesteśmy z niej bardzo dumni! :) W momentach dla niej stresowych po prostu siada i czeka aż "zagrożenie" minie. Tak w kojcu, jak i na spacerach dużym wsparciem jest dla niej drugi psiak. Jest on kimś w rodzaju przewodnika po parkowych alejkach, którego bacznie obserwuje i próbuje naśladować. Mamy wrażenie, że dla Ady wiele rzeczy jest zupełnie nowych, wcześniej nieznanych, ale z każdym kolejnym spacerem dziewczyna coraz bardziej otwiera się i przełamuje swoje lęki. Początkowo bała się podchodzić nawet pod niewielkie wzniesienia, teraz niektóre pokonuje już bez większego problemu. Z kolei mostek na razie jest przeszkodą nie do pokonania ;) Nie naciskamy na nią w tej kwestii, sama zdecyduje kiedy postawi na nim po raz pierwszy swoją łapę. Ada jest psem lękowym, który otwiera się w swoi własnym tempie. Na razie chodzimy coraz dalej, coraz szybszym krokiem i poznajemy nowe tereny. Dziewczyna bardzo lubi węszyć, co daje jej możliwość zbierania informacji o otoczeniu i pomaga w zrozumieniu świata, w którym się znalazła. Ada ma także swoje spacerowe rytuały. Bardzo lubi posiedzieć lub poleżeć na trawce i obserwować otaczający ją świat. Widać, że sprawia jej to wielką frajdę. To też takie momenty kiedy możemy ją delikatnie pogłaskać. Z jednej strony Ada trochę się tego dotyku obawia, z drugiej widać, że zaczyna jej to sprawiać przyjemność. Tutaj znowu pomocny jest kolega z kojca, który z kolei za głaskami przepada :) A tym samym pokazuje Adzie, że jest to coś fajnego. Przed nami jeszcze sporo pracy, ale mamy nadzieję, że nasza ślicznotka już niedługo skradnie czyjeś serce. Kto wie, może już w tej chwili ktoś nie może oderwać od niej wzroku? Nowy dom dla Ady na pewno będzie musiał być przygotowany na kontynuację pracy, którą rozpoczęliśmy w schronisku. Tu trzeba czasu, cierpliwości, ciszy i spokoju. Dom bez dzieci, za to jak najbardziej z drugim psem, który będzie dla Ady wsparciem i przewodnikiem. Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Anna Kleszcz, Marlena Rakoczy UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.

Sponsorzy

Akcja specjalna

Ostatnio przyjęte