Suczka poz. 23/0795

Opiekun Wirtualny: BEATA GUTSCH - TINA trafiła do schroniska na początku grudnia 2023 r. z Torunia. Jej świat zawalił się dwukrotnie. Najpierw umarł jej pan, a potem zamieniła ciepły dom na schroniskowy kojec. Tak więc rezerwa, z jaką ta smutna i przygnębiona suczka do nas podchodziła, była w pełni uzasadniona. Trzeba było dać jej dużo czasu, a jednocześnie nie rezygnować z nawiązywania kontaktu, bo po kilku miesiącach jej pobytu w schronisku widać było postępy. Można już bez problemu założyć jej linkę, choć z podpięciem smyczy bywa problem. Tina śmiało wychodzi na spacer i mimo, że zdarzają jej się momenty zawahania (głównie kiedy w parku dużo się dzieje), to nietrudno ją przekonać do dalszego marszu. Za to na naszym przyschroniskowym Psim Parku, kiedy może pobiegać luzem, Tina jest przeszczęśliwa. Kręci kilometry i buszuje w wysokiej trawie. Z uśmiechem patrzymy na jej szaleństwa :) Aportuje też piłeczki i pluszaki, bawi się z nami szarpakami. Odzyskała psina chęć życia. Z przyjemnością tarza się w trawie, a kiedy się zmęczy, spokojnie odpoczywa. Szaleństwa Tiny powinny być umiarkowane, ponieważ jest psem padaczkowym, ale wiecie jak jest - nie możemy zabraniać jej przyjemności, jeśli ma na to ochotę, szczególnie, że w schronisku nie ma regularnych spacerów. Co najwyżej możemy ją ograniczyć w zabawach. Tina kiedy do nas trafiła była dość drobna, ważyła około 14 kg. Aktualnie troszkę jej się przybrało i bliżej jej do pulpecika niż do kruszynki :P W każdym razie czy gruba czy chuda, na kolanach zmieści się idealnie, jeśli z czasem uzna je za atrakcyjne. Tina akceptuje już dotyk, co wcześniej było dla niej dramatem. Niedużo, ale w małych ilościach może być. Przyzwyczaja się i z każdym wspólnym spędzaniem czasu jest lepiej. Po powrocie ze spaceru zdjęcie linki jest już wyzwaniem, Tina się spina, zdarza jej się jeszcze warknąć czy kłapnąć zębami. Bliższa obsługa wymaga dużego spokoju i cierpliwości, żeby wszystko robić powoli i nie na siłę. Z powodu tych jej zachowań nie polecamy jej do domu z dziećmi, bo Tina potrzebuje ludzi, którzy dadzą jej dużo spokoju, będą wspólnie pracować nad pokonywaniem jej lęków i będą w stanie wyczuć moment, kiedy Tinie starczy już wrażeń/kontaktu. Jednocześnie jak już kogoś dobrze pozna i polubi, to potrafi sprzedać buziaki :) Nie taka potwora z tej naszej Tiny i wiemy, że za jakiś czas pewnie będziemy mogli dopisać tu o niej kolejne fajne rzeczy, kiedy zrobi kolejne postępy. Niestety, tak jak wspomnieliśmy Tina jest psem padaczkowym, wiemy, że to będzie kolejne utrudnienie w znalezieniu chętnych do pokochania jej, ale nie poddamy się. Mała dogaduje się z innymi psami, mieszka w kojcu z drugim psem. Reakcji na koty nie znamy. Ważną informacją jest również to, że Tina broni miski. Tina ma ok. 6 lat. Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Kamila Pokrzywnicka, Julia Janczak, Anna Kleszcz UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji psa w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.





















































































































































































































































































